Geoblog.pl    blanic    Podróże    Wielka Wyprawa do Ameryki Środkowej i Południowej    A dzisiaj pływaliśmy z żółwiami!
Zwiń mapę
2011
31
maj

A dzisiaj pływaliśmy z żółwiami!

 
Meksyk
Meksyk, Akumal
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 9918 km
 
Były olbrzymie, majestatyczne i piękne! Pływały z długimi rybami pod brzuchem i pasły się czymś w rodzaju morskiej trawy wydając przy tym śmieszne dźwięki chrupania, co pod wodą zabawnie 'brzmi' :)))
Ale po kolei: W rajskim ogrodzie przywitało nas rajskie śniadanie i smaczna kawa, co dziwne, rzadkość tutaj. W nocy mieliśmy gościa w pokoju! Na dachach chatek żyją 'maspachos' coś pomiędzy małpką a szopem z długim puchatym ogonem :). No i jeden taki (jak się domyślamy, bo nie widzieliśmy) wszedł do nas przez dziurkę w dachu i szeleścił naszą siateczką szukając tam zapewne przegryzki, a znalazł jedynie Jureczkowe piwko ;) Jureczek piwka strzegł i w rączki klasnął, zwierzaczek się przestraszył, w siateczkę zaplątał, hałasu narobił i uciekł zanim Jureczek zapalił światełko :).
Po śniadanku pojechaliśmy colectivo do Akumal, gdzie miała być piękna jaskinia z podziemnym jeziorem. Jaskinia okazała się bajeczną laguną do której wstęp na cały dzień kosztował tyle, co wstęp na Warszawiankę na godzinę :))). Pływaliśmy z karaibskimi rybkami w mieszanej słodko-słonej wodzie i widzieliśmy wielgachną płaszczkę! A potem pojechaliśmy stopem na śliczną plażę do żółwików. Osobiście widziałam jednego, był cudowny! W ogóle się nie bał ludzi, chociaż niektórych powinien, bo oczywiście znalazł się idiota, który próbował je macać, debil jeden i żółw majestatycznie odpłynął ze swoimi rybkami w siną dal. Jureczek został dłużej (ja uciekłam, bo mi się zrobiło zimno) i spotkał drugiego sam na sam :)
To był baaardzo udany dzień! Wieczorem usiedliśmy w 'jadalni' pod gołym niebem, gdzie spotkali się chyba wszyscy mieszkańcy naszego hostelu z różnych kontynentów i gadaliśmy, śmialiśmy się i wymienialiśmy doświadczenia - to jeszcze jedna zaleta podróżowania - spotyka się niesamowitych ludzi z całego świata :)


Wydatki (ceny biletów i noclegu za parę):
40 peso bus do Akumal
200 peso=20 usd wejscie do laguny
20 peso maski do nurkowania
25 peso maracuja
40 lodzik i gatorade
290 peso obiad
440 peso nocleg
170 peso krem z filtrem kupiony W APTECE i woda
40 peso bus do Tulum
440 peso nocleg Posada los Mopaches
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (6)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (4)
DODAJ KOMENTARZ
Tatuś.
Tatuś. - 2011-06-01 12:35
WIELCY PODRÓŻNICY, ŻYCZĘ WAM DZIECIAKI SZCZĘŚCIA W ŻYCIU, ABYŚCIE WSPÓLNIE PRZEŻYWALI TAKIE RADOŚCI JAK TERAZ (no może bez podrobionych kremów z filtrem) CAŁE SWOJE ŻYCIE.
 
El Pe
El Pe - 2011-06-01 20:13
Podpisuję się pod Tatusiem
 
blanic
blanic - 2011-06-02 05:21
Dziekujemy, cale zycie to moze za duzo, raz na jakis czas lepiej smakuje :)
 
mirka66
mirka66 - 2012-05-14 10:23
Ale widoki.A jakie kolory.Pozazdroscic.
 
 
zwiedzili 18.5% świata (37 państw)
Zasoby: 236 wpisów236 189 komentarzy189 388 zdjęć388 0 plików multimedialnych0
 
Nasze podróżewięcej
20.09.2021 - 03.10.2021
 
 
26.01.2019 - 02.03.2019
 
 
24.02.2018 - 29.04.2018